Sports

Dobra wiadomość dla Wisły przed derbami! Plan Cracovii jest jasny



Krakowskie derby już dawno nie miały takiej stawki. Oprócz prymatu w mieście, na szali jest również przyszłość Wisły w Ekstraklasie. Piłkarze Jerzego Brzęczka od dwóch miesięcy nie mogą wydostać się z strefy spadkowej. Dobra wiadomość dla krakowian jest taka, że wygrana pozwoli im wskoczyć na bezpieczne miejsce, bo wczoraj Zagłębie Lubin zremisowało z Lechią Gdańsk (2-2) i ma trzy punkty więcej od Wisły (krakowianie mają lepszy bilans meczów bezpośrednich).

–  Nie podejrzewam, by miejsce w tabeli miało wpływ na to, co zobaczymy. Wisła gra lepiej niż wskazywałaby na to jej pozycja. Niedawny mecz z Górnikiem Zabrze pokazał, że potrafią grać. Statystyki statystykami, ale liczy się to, co na boisku: charakter, serducho, wsparcie publiczności. To będzie naszym atutem – zaznacza Jacek Zieliński, trener Cracovii.

Jerzy Brzęczek, szkoleniowiec Wisły: – Gramy na boisku Cracovii, która ostatnio wygrała dwa spotkania. Ma więcej pewności siebie i będzie faworytem, ale faworyci nie zawsze wygrywają.

“Pasy” z ostatnich pięciu spotkań wygrały dwa i przegrały trzy. Dorobek rywali jest znacznie gorszy, ponieważ piłkarze Wisły w tym roku wygrali tylko jedno spotkanie. A gdyby stworzyć tabelę tylko z meczów rundy wiosennej, to Cracovia byłaby na 10. miejscu (15 punktów), a Wisła na 16. (8 punktów).

Z jednej strony wydaje się więc, że to Wisła jest pod większą presją, ale dla kibiców Cracovii przyłożenie ręki do spadku rywalki byłoby największym wydarzeniem w przeciętnym sezonie.

– Bez względu na to, jaka jest stawka derbów, to motywacja jest zawsze wielka. A derby Krakowa to najbardziej prestiżowe derby w Polsce. Cracovia jest najstarsza, Wisła to klub z olbrzymimi tradycjami. Zawsze derby były tym, co zwracało uwagę opinii publicznej. Parę dni przed meczem atmosfera jest podgrzewana i nie uciekniemy od tego. Zawodnicy tu żyją, mają znajomych i czują koloryt tego meczu, ale nie chcemy pompować balonika – zaznacza Zieliński.

Brzęczek: – Ci, którzy już grali w takich spotkaniach i w szczególności w derbach Krakowa wiedzą, ile jest w nich emocji oraz podtekstów i jak ważny jest ten mecz dla obydwu klubów. W ostatecznym rachunku będzie jednak dyspozycja dnia oraz to, jak ten mecz będzie się układał.

Brzęczek drużynę w derbach Krakowa będzie prowadził po raz pierwszy, dla Zielińskiego będzie to piąte starcie z Wisłą w roli trenera Cracovii. I jak rzadko który szkoleniowiec “Pasów” może pochwalić się, że derbów Krakowa jeszcze nie przegrał (dwie wygrane i dwa remisy).

– Tych derbów nie było nie wiadomo ile, więc nie jest wielki wyczyn, ale cieszę, że bilans mam korzystny. Zdaję sobie sprawę, że sympatie w Krakowie są podzielone, a mecz derbowy jest najważniejszy w roku – podkreśla Zieliński.

Szkoleniowiec Cracovii w niedzielę nie będzie mógł skorzystać z Jakuba Jugasa i Filipa Balaja, ale znacznie trudniejszą sytuację ma trener Jerzy Brzęczek. Za kartki pauzują Maciej Sadlok i Konrad Gruszkowski, a do końca sezonu zawieszony jest Luis Fernandez. Z kolei kontuzjowani są Jakub Błaszczykowski, Alan Uryga, Piotr Starzyński i Matej Hanousek. Pod znakiem zapytania stoi występ Josepha Colley’a.

– Zaczął trenować, ale miał dość długą przerwę. W naszej sytuacji  kadrowej każdy defensywny zawodnik jest nam bardzo potrzebny. Decyzję podejmiemy po ostatnim treningu – zaznacza Brzęczek.

Spotkanie Cracovia – Wisła Kraków w niedzielę o godz. 17.30, transmisja w Canal+ Sport, relacja na Sport.Interia.pl.

Piotr Jawor



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close