Politics

Donald Tusk w Budapeszcie: Orban i jego ekipa zapracowali na opinię najbardziej proputinowskiego rządu – Polityka




Wojna w Ukrainie o przyszłość Europy


Były polski premier przypomniał na wstępie wspólne momenty w historii Polski i Węgier, m.in. upadek komunizmu. Wspomniał też postać gen. Józefa Bema, bohatera obu narodów, naczelnego wodza powstania węgierskiego, które wybuchło 15 marca 1848 roku. – Pamiętamy też my Polacy i wy Węgrzy o wczorajszej rocznicy urodzin gen. Józefa Bema. I chcę wam powiedzieć bardzo wyraźnie: nasz wspólny bohater Józef Bem byłby dzisiaj tutaj z wami, na waszym wiecu, nie w innym miejscu – podkreślił Tusk.


Nawiązał też do trwającej już blisko trzy tygodnie rosyjskiej agresji na Ukrainę. – Wszyscy dobrze rozumiemy, że ta walka na ukraińskiej ziemi jest nie tylko walką o suwerenność ukraińską, o niepodległość narodu ukraińskiego. Stawka tej wojny jest jeszcze wyższa – to jest także wojna o naszą przyszłość – Węgier, Polski, całej Europy – podkreślił lider PO. Dodał, że nikt obecnie nie może mieć wątpliwości po czyjej stronie należy stać.


Tusk skrytykował też Viktora Orbana i jego ekipę, którą nazwał „najbardziej proputinowskim rządem w Europie”. Władze Węgier nie zgodziły się dostarczanie Ukrainie broni przez węgierskie terytorium. W państwowych węgierskich telewizjach usprawiedliwia się agresję Rosji na Ukrainę.


– Wojna o przyszłość Ukrainy i Europy toczy się przecież nie tylko na tym gorącym froncie na Ukrainie, ale toczy się także w każdym europejskim kraju – mówił Donald Tusk w Budapeszcie. Niestety – jak stwierdził – w Europie nie brakuje polityków, którzy dla pieniędzy, z politycznej ślepoty, albo ze strachu są gotowi wspierać Putina nawet teraz, jak mówił – „w czasie tej odrażającej agresji na Ukrainie”. – Dzisiaj musimy bardzo głośno i wyraźnie powiedzieć – w Budapeszcie, w Warszawie, w Paryżu w Brukseli, nie chcemy Putina na Ukrainie, nie chcemy Putina w Europie – oświadczył b. polski premier.


Zwrócił uwagę, że Ukraińcy o „wolne, niepodległe, praworządne, demokratyczne” państwo muszą walczyć z bronią w ręku. – My o naszą wolność, nasze prawa, o demokrację, o wolność słowa musimy walczyć z kartką do głosowania w ręku. To jest nasze zadanie – wskazał Tusk. – I nie wierzcie politykom, którzy uważają, że kapitulacja przed przemocą, kapitulacja przed Putinem to są sposoby na bezpieczeństwo i pokój – dodał, nawiązując do postawy Viktora Orbana.



Tusk wezwał do jedności wobec rosyjskiego agresora


W ocenie Tuska, wizja państwa według Putina to państwo autorytarne, skorumpowane, z cenzurą i państwo, które „wyznaje kult siły, a nie reguły praworządności”. – Dlatego Europa patrzy z taką nadzieją na was. Jesteście nadzieją wolnego świata w czasie tych kluczowych wyborów na Węgrzech – mówił szef Platformy Obywatelskiej do zwolenników węgierskiej opozycji.


Tusk wzywał też do jedności, ponieważ „tylko zjednoczeni, wierzący we własne siły i wartości będziemy w stanie stawić opór agresorowi na Ukrainie i tym politykom, którzy chcą zniszczyć naszą węgierską, polską, europejską wolność i demokrację”. – Niech żyje Polska, niech żyją Węgry wolne i demokratyczne, niech żyje niepodległa Ukraina, niech żyje zjednoczona Europa – oświadczył szef PO. – Idźcie i zwyciężajcie, powodzenia – dodał.


Wystąpienie Tuska zostało przyjęte entuzjastycznie. Po nim głos zabrał Peter Marki-Zay.


Według relacji Justina Spike’a, korespondenta agencji AP w Budapeszcie, w wiecu opozycji wzięły udział tysiące demonstrantów. Głównym wątkiem wystąpień liderów opozycji także była wojna w Ukrainie i związki Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Jej uczestnicy minutą ciszy uczcili pamięć ukraińskich ofiar wojny. Część demonstrantów miało ze sobą flagi Ukrainy.


Czytaj też: „Wizyta w Kijowie to ważny gest. Niestety rozmył go tani PR polityków”



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.