Politics

Edukacja seksualna w teatrze. Rozmowa z reżyserem Michałem Buszewiczem – Kultura



W podcaście „Awantura o kulturę” rozmawiamy z reżyserem spektaklu Michałem Buszewiczem i z pedagog Martą Gosecką.


Katarzyna Janowska: Czy pański spektakl ma być uzupełnieniem luki, jaka istnieje w polskiej edukacji, czy to po prostu jest wizja artysty, który przeczuwa, że tak ważne tematy, jak edukacja seksualna, wymagają uzupełnienia w formie artystycznej?


Michał Buszewicz: Oprócz wiedzy, którą można z tego spektaklu czerpać, dla mnie ważniejsze jest to, co się w teatrze dzieje między ludźmi. Z jaką energią, aurą zostawia nas dany spektakl. A ten spektakl potrafi spuścić napięcie z tego potwornie nadmuchanego balonu nierozmawiania, wstydu. Stajemy w prawdzie. Seks istnieje, można o nim mówić i to nie boli i nikt się z tego powodu nie obrazi. Wydaje mi się, że mówimy takie rzeczy oczywiste, ale rzadko wypowiadane. Dzielimy się jakimiś intymnościami, emocjami ludzkimi. Pokazujemy, że one istnieją i nie wszystkie muszą być doskonałe. Wydaje mi się, że to jest coś, czego szkoła nie powie nigdy o seksie. Powie pewnie „są takie możliwości, są takie rzeczy”. Ale nie tylko o to chodzi. Chodzi o to, w jaki sposób się o tym mówi i na co się daje przyzwolenie. Chciałem, żeby ten spektakl, dał przyzwolenie na bycie różnorodnym, na bycie niepewnym, na bycie nieumiejętnym w jakimś momencie swojego życia… To są wszystko rzeczy, na których mi bardzo zależało.


Katarzyna Janowska: czy młodzi ludzie, z którymi pani pracowała, rzeczywiście nie mają żadnej wiedzy o seksie? Bo mam wrażenie, że na nas spada grad informacji, obrazów, filmów o seksie i seksualności… Czy z tego nie można czerpać wiedzy?


Marta Gosecka: Do nas przyszła młodzież, która już wiedziała bardzo wiele. Radzi sobie z wyszukiwaniem informacji w internecie, zna rzetelne strony dotyczące edukacji seksualnej i potrafi z nich korzystać. Ale spektaklowi towarzyszą warsztaty z edukacji seksualnej i z nich właśnie wiem, że nadal jest sporo młodych ludzi, którzy o tych tematach nie umieją rozmawiać. Wstydzą się nawet zapytać. To oczywiście kwestia wychowania.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close