Politics

Gazprom przystawia pistolet do głowy. Kto zapłaci za rosyjski gaz? – Biznes



Główni odbiorcy rosyjskiego gazu w Europie odmówili. Unijne kraje G7, czyli Niemcy, Francja, Włochy, zapowiedziały, że będą nadal płacić zgodnie z zapisami umów, czyli w dolarach albo w euro. Identyczną zapowiedź złożyły Polska, Bułgaria i Austria.


Putina nie zawiedzie z pewnością Viktor Orbán, jego węgierski sojusznik w UE. Szef MSZ Péter Szijjártó zapowiedział, że koncern MOL, który podpisał jesienią nowy, dziesięcioletni kontrakt z Gazpromem, a wcześniej sfinansował budowę odnogi gazociągu Turk Stream tłoczącego rosyjski gaz na południe Europy, może zapłacić za dostawy gazu rosyjską walutą.


Pod ścianą stoi Słowacja, aktywny członek proukraińskiej koalicji Zachodu, która aż 85 proc. gazu importuje z Rosji przez Ukrainę. Nie ma alternatywy do obrony przed rosyjskim szantażem gazowym.


Nie wiadomo, jaką strategię przyjmie Finlandia, do niedawna najbardziej uzależniony od Gazpromu kraj UE, który też nie ma możliwości technicznych szybkiego przestawienia się na import z innych kierunków, poza odnogą niewielkiego gazociągu z Estonii.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close