Politics

Giertych i Wrzosek na celowniku Pegasusa. Wykorzystano go, by ich szpiegować – Polityka



Citizen Lab nie udało się ustalić, kto stał za włamaniami. AP zwraca jednak uwagę, że NSO współpracuje tylko z agencjami rządowymi. Giertych i Wrzosek są pewni, że za ataki odpowiadają polskie władze.


Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn nie potwierdził ani nie zaprzeczył, by rząd zlecił włamania. Podobną odpowiedź AP uzyskała na pytanie o to czy Polska jest klientem NSO.


Żaryn stwierdził też, że Polska prowadzi inwigilację dopiero po uzyskaniu nakazów sądowych. „Sugestie, by polskie służby wykorzystywały metody operacyjne do walki politycznej są nieuzasadnione” – napisał rzecznik.


AP podkreśla, że już w 2017 roku Citizen Lab informowało o wykorzystywaniu Pegasusa w Polsce. Nie było jednak wiadomo, w kogo konkretnie wymierzono ataki. Ostatni raport to jasny dowód, że ofiarą oprogramowania padali przeciwnicy rządu.



Telefon Romana Giertycha zhakowany 18 razy


W ostatnich czterech miesiącach 2019 r. Giertych został zhakowany co najmniej 18 razy – wynika z analizy Citizen Lab. Reprezentował wówczas byłego premiera Donalda Tuska, do listopada 2019 r. szefa Rady Europejskiej, oraz Radka Sikorskiego, byłego szefa MSZ a obecnie europosła. Większość włamań miała miejsce tuż przed wyborami w październiku 2019 roku.


„Oszałamiająco agresywne” tempo i intensywność namierzania – dzień po dniu, a nawet godzina po godzinie – sugerowały „desperackie pragnienie monitorowania jego komunikacji” – powiedział AP Scott-Railton. Hakowanie było tak zaciekłe, że iPhone Giertycha stał się bezużyteczny, a mecenas przestał go używać.


– Ten telefon był ze mną w sypialni i kiedy szedłem do spowiedzi. Całkowicie przeskanowali moje życie – powiedział AP Giertych.


Lubelska prokuratura złożyła 20 grudnia wniosek o aresztowanie Giertycha. Śledczy twierdzą, że nie stawia się on na przesłuchania i odmawia składania wyjaśnień. Sprawa dotyczy przywłaszczenia 72 mln zł na szkodę giełdowej spółki Polnord. Prokuratorzy chcą też postawić Giertychowi dodatkowe zarzuty prania brudnych pieniędzy i wyrządzenia spółce 4,5 mln zł szkody pod pozorem umowy na reprezentowanie Polnordu przez kancelarię prawną Giertycha. Ten odpiera wszystkie zarzuty. Twierdzi, że wezwania kierowane przez prokuraturę są bezprawne, a on sam „nie popełnił nigdy żadnego przestępstwa”.


Z kolei Ewa Wrzosek, aktywny członek niezależnego stowarzyszenia prokuratorów, dowiedziała się, że została zhakowana dzięki alertowi wysłanego przez Apple do wielu użytkowników iPhone’a na całym świecie. Firma poinformowała tak część użytkowników, że byli celem Pegasus NSO. Wrzosek złożył oficjalną skargę – pisze AP – ale nie oczekuje szybkiego pociągnięcia do odpowiedzialności winnych. Twierdzi, że „te same służby, które próbowały włamać się do mojego telefonu, będą teraz prowadzić postępowanie, szukając sprawców”.



Pegasus i NSO na czarnej liście USA


Pegasus to zbiorcza nazwa skomplikowanego systemu, pozwalającego na przejęcie kontroli nad telefonem, przeglądanie jego zawartości i podsłuchiwanie właściciela. Niedawno rząd USA wciągnął stojącą za Pegasusem NSO Group na czarną listę, co oznacza, że amerykańskie firmy nie mogą z nią współpracować. Powodem było wykorzystywanie oprogramowania przez autorytarne rządy do szpiegowania opozycji. AP podaje przykłady ataków, których ofiarami padli dziennikarze z Arabii Saudyjskiej i Meksyku, palestyńscy obrońcy praw człowieka czy amerykańscy dyplomaci.


– Gdy zaczniesz agresywnie używać Pegasusa, dołączysz do bractwa dyktatorów i autokratów, którzy stosują go przeciwko swoim wrogom, a na to z pewnością nie ma miejsca w UE – powiedział AP John-Scott Railton z Citizen Lab.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close