Sports

Jakub Błaszczykowski w przerwie meczu zaatakował sędziów



Przy Reymonta atmosfera jest nerwowa, co udziela się również Błaszczykowskiemu, który jest współwłaścicielem klubu. Już w przerwie poniedziałkowego spotkania, gdy Wisła Kraków przegrywała 1-3, reprezentant Polski czekał na sędziów, którzy zeszli z murawy.

Na początku wymiana zdań była jeszcze spokojna.

– Panie sędzio. To nie jest pierwszy raz… Przy pierwszej bramce jest ewidentny faul – rozpoczął Błaszczykowski.

– O Fazlagiciu pan mówi? – dopytywał główny sędzia Damian Sylwestrzak.

– Tak.

– Sam wykonuje atak.

– Ale kto wybił piłkę?

– Ta piłka wybita nie padła jego łupem.

– I co z tego? Ale co pan mówi do mnie?

– Jak panu mówię jak ja to widziałem na boisku.

Po tych słowach arbiter zaczął odchodzić, a Błaszczykowski zaczął się denerwować. Za chwilę współwłaściciel Wisły już ostro atakuje sędziego:

Oby Pan później nie dzwonił, jak, kur*, reszta. Bo zawsze później robicie to samo. Z Lechem też nie było, a później mi tłumaczycie 50 na 50. Już się na was zaczyna nagonka, za to co robicie kur… z VARem – krzyczy Błaszczykowski.

Ostatecznie mecz wygrała Wisła Płock (4-3), która zdobyła bramkę w 101. minucie po rzucie karnym, który również wzbudził kontrowersje. Zaraz po ostatnim gwizdku Błaszczykowski podbiegł do arbitra i ostentacyjnie bił mu brawo.

Weź Kubę, weź Kubę – instruował jednego z pracowników klubu trener Jerzy Brzęczek, a za chwilę Błaszczykowski sędziowanie określił skandalem. 

Przypomnijmy, że po tym spotkaniu nerwy puścił również Luis Fernandezowi, napastnikowi gospodarzy.

Po przegranej Wisła Kraków cały czas znajduje się w strefie spadkowej i do bezpiecznego miejsca traci dwa punkty.

Do końca sezonu zostały cztery kolejki, a najbliższe spotkanie Wisła zagra na stadionie Cracovii. Mecz w niedzielę o godz. 17.30, transmisja w Canal+ Sport, relacja na Sport.Interia.pl.

PJ





Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.