Sports

Lechia Gdańsk pokonała Lecha Poznań w szlagierowym meczu Ekstraklasy!


Po emocjonującym spotkaniu Lechia Gdańsk ograła Lecha Poznań 1:0. Dla gości ta porażka oznacza spadek na drugą lokatę w ligowej hierarchii.

Po stronie Lecha Poznań okazało się, że niezdolni do gry od pierwszej minuty będą Joao Amaral oraz Mikael Ishak. Ten duet zasiadł na ławce rezerwowych, a od pierwszego gwizdka sędziego na murawę wybiegli odpowiednio Dani Ramirez.

Od początku meczu przewagę osiągnęli goście. Kolejorz głównie atakował lewą flanką, gdzie znajdowała się dwójka Jakub Kamiński i Pedro Rebocho. Jedna z takich akcji mogła przynieść gola, jednak piłkę po strzale Portugalczyka odbił Dusan Kuciak. Bramkarz Lechii dużo szczęścia miał przy rzucie rożnym kilka chwil później, gdy uderzenie głową Lubomira Satki powędrowało na poprzeczkę, a dobitka Antonio Milicia z bliskiej odległości wylądowała tuż obok słupka.

Obraz gry nie zmienił się po przerwie. Bliski szczęścia po strzale z dystansu był Dawid Kownacki, ale tę próbę świetnie wyjął Dusan Kuciak. Bramkarz Lechii cały czas był podłączony do prądu – jeszcze do 60. minuty Słowak był zatrudniony również przez Kristoffera Velde czy Jespera Karlstroma. Gospodarze próbowali odpowiadać głównie po szybkich kontratakach, ale trudno mówić o tym, aby mieli oni przed sobą sytuacje bramkowe.

Kolejne fragmenty to dalsze ataki Poznaniaków, którzy nawet znaleźli drogę do siatki przy trafieniu Jakuba Kamińskiego. Jak się jednak okazało na spalonym był dogrywający mu Dawid Kownacki i VAR anulował to trafienie. Sama końcówka należała już do gdańszczan, którzy wykorzystali jeden z rzutów rożnych. Po dośrodkowaniu Ilkaya Durmusa piłka została przedłużona i akcję na dalszym słupku strzałem zamknął Filip Koperski nie dając żadnych szans Filipowi Bednarkowi.

Lech w samej końcówce próbował doprowadzić do remisu, ale jego ataki nie miały już takiego rozmachu. Porażka w Trójmieście oznacza, że Kolejorz po wielu tygodniach stracił fotel lidera na rzecz Pogoni Szczecin.

Lechia Gdańsk – Lech Poznań 1:0
Gol: Koperski





Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close