Politics

Nitras i Scheuring-Wielgus bez immunitetu. Sejm głosami PiS przegłosował wnioski w ich sprawie – Polityka



W obu przypadkach odebraniu immunitetów posłom sprzeciwiała się cała prodemokratyczna opozycja: Koalicja Obywatelska, Lewica, PSL czy niedobitki Porozumienia Jarosława Gowina.



Chodził po Sejmie z rasistowską koszulką, pozywa Nitrasa za kłamstwo


Pociągnięcia Nitrasa do odpowiedzialności karnej z oskarżenia prywatnego domaga się działacz ruchu Kukiz’15 Marek Palarczyk, który w 2017 r. przechadzał się w Sejmie w koszulce z napisem: „Rasista, ksenofob, patriota. Polska bez islamu”.


„W Sejmie swobodnie po głównym holu paraduje człowiek w t-shircie „Jestem patriotą, jestem rasistą. Precz z islamem”. Co się dzieje? Gdzie Straż Marszałkowska? Wczoraj na ulicach, dzisiaj w Sejmie, za chwilę będą u władzy. Czy to nie narusza powagi Sejmu?” – pytał na Twitterze Nitras.


Po nagłośnieniu sprawy Palarczyk został usunięty z ruchu Kukiz’15. Później zarzucał Nitrasowi kłamstwo, bo poseł niedokładnie zacytował napis na koszulce.


„Nitras mi zarzucał, że ja nie zachowuję powagi Sejmu, ale ja mam takie pytanie: czym jest Sejm, czy to jest świątynia?” – mówił w rozmowie z lokalnym tygodnikiem „7 dni”. „Moim zdaniem Sejm to jest miejsce pracy moich pracowników posłów. Nie widzę żadnej ujmy w tym, że ja chodzę po tym miejscu w koszulce, a udowodnię, że ta koszulka nie jest rasistowska, więc ja mogę w Sejmie chodzić w czym chcę, bo tam nie jest wymagany garnitur”.


W tym samym wywiadzie Palarczyk zapewnia też, że nie jest rasistą, bo podczas pracy w Anglii miał czarnoskórego kolegę. Nie jest też antysemitą, bo w Manchesterze żył obok Żydów i „nikt mu nie przeszkadzał”. Koszulka była za to nie rasistowska, a ironiczna,. „Dziś w Polsce patriotę nazywa się ksenofobem i rasistą i jeszcze do tego antysemitą” – oburzał się.



Policja ściga Scheuring-Wielgus, PiS powtarza głosowanie


Z kolei ścigania Joanny Scheuring-Wielgus domaga się od 2018 r. komendant główny policji Jarosław Szymczyk. 26 sierpnia 2018 r. posłanka Scheuring-Wielgus podczas demonstracji przeciwko pedofilii w Kościele katolickim zawiesiła na bramie wejściowej bazyliki katedralnej św. Jana Chrzciciela w Toruniu plakat z hasłem: „Baby Shoes Remember. Stop pedofilii”.


Policja uznała to za wykroczenie, bo Scheuring-Wielgus nie miała zgody „zarządzającego tym miejscem”. Według komendanta głównego policji posłanka naruszyła art. 63 a kodeksu wykroczeń, zakazujący wieszania w miejscach publicznych ogłoszeń i plakatów bez zgody osób zarządzających tymi obiektami.


„Jeśli mam być karana za to, że stoję po stronie ofiar, a nie sprawców i ujawniam przypadki księży pedofilów, to jestem z tego dumna. Z immunitetem czy bez NIE ODPUSZCZĘ!” – pisała w styczniu 2019 r., publikując wniosek komendanta o odebranie jej immunitetu.


Dziś w Sejmie przypominała, że akcja z 2018 r. – polegająca na zawieszaniu na bramach świątyń dziecięcych bucików – była symbolicznym oddaniem hołdu dzieciom „gwałconym i wykorzystywanym seksualnie przez księży, których czyny są ukrywane przez instytucję Kościoła”. Dzięki tuszowaniu tego typu spraw przez instytucje Kościoła wielu przestępców seksualnych pozostaje bezkarnych.


– Sam Episkopat przyznał, że tylko 25 proc. sprawców przestępstw seksualnych zostało wydalonych ze stanu duchownego – mówiła z ambony sejmowej Scheuring-Wielgus.



„Baby Shoes Remember”


Akcja „Baby Shoes Remember” narodziła się w Irlandii, która również zmagała się z problemem księży-pedofilów. Wieszanie dziecięcych bucików na murach kościołów i kuriach ma przypominać o ofiarach księży pedofilów. Chodzi w niej również o to, żeby duchowni musieli sami ściągnąć buciki z murów.


W Polsce o włączenie się do inicjatywy została poproszona broniąca ofiar pedofilii w polskim Kościele Fundacja „Nie Lękajcie Się”. Akcja po raz pierwszy odbyła się 26 sierpnia 2018 r. w ponad 20 polskich miastach. Na kościelnych ogrodzeniach zawisły wówczas setki par dziecięcego obuwia.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close