Politics

Piąta fala epidemii. Kiedy nastąpi wzrost zakażeń? Ekspert odpowiada. – Społeczeństwo



O tym, czy czwarta fala wygasa i czy czeka nas kolejna fala zakażeń rozmawiamy z prof. Tyll Krügerem z międzynarodowego interdyscyplinarnego zespołu naukowców przy Politechnice Wrocławskiej, którzy zajmują się modelowaniem epidemii COVID-19 (MOCOS).



NEWSWEEK: „Apogeum zakażeń i hospitalizacji w czwartej fali mamy za sobą” – napisał na Twitterze minister zdrowia. Ale pojawiają się wątpliwości: być może zakażeń jest mniej, bo mniej osób się testuje? W ten sposób unikają kwarantanny.


Prof. Tyll Krüger*: To prawda, że czwarta fala wygasa, ponieważ spadają liczby zakażeń i nie jest to efekt mniejszego testowania – to naturalna saturacja, czyli moment, gdy wirus uznał, że zaraziło się wystarczająco dużo osób. Przez kilka miesięcy mieliśmy wiele zakażeń, osiągnęliśmy punkt krytyczny i teraz ta fala opada. Będziemy to lepiej widzieć w następnych tygodniach, gdy przypadki zakażeń będą rzędu kilku tysięcy, a nie kilkunastu czy kilkudziesięciu. Największym problem jest jednak porażająca liczba zgonów. Ona trochę spadnie, ale również z opóźnieniem.



Czyli grozi nam piąta fala?


– Niestety, ona jest już za rogiem. Oczywiście ma to związek z nową odmianą wirusa, czyli Omikronem. Jestem stuprocentowo pewny, że nastąpi, pytanie tylko: kiedy i z jaką siłą się pojawi. Najpewniej kolejna fala pojawi się w drugiej połowie stycznia. Nie wiemy teraz, jaką będziemy mieć odporność populacyjną na ten wariant. Przy Delcie zaraziła się duża część populacji. Po zakażeniu się każda z osób miała odporność na kilka miesięcy, ale jak będzie przy Omikronie? Podejrzewamy, że odporność po przechorowaniu będzie dużo krótsza, więc dużo szybciej będziemy mogli się znowu zarazić.



Czy oprócz Omikronu do kolejnej fali dołożą się święta Bożego Narodzenia i sylwester? Zwłaszcza, że w sylwestra nie obowiązują żadne obostrzenia.


– W okresie świąt, sylwestra i tych kilku dni po, siła działania Omikrona nie będzie jeszcze widoczna. Ale on jest już wśród nas. Wiele osób jedzie na święta do Wielkiej Brytanii, gdzie Omikron szaleje. Ci ludzie wrócą do kraju i w połowie stycznia zauważymy rosnące liczby zakażeń Omikronem. Na lotniskach jest obowiązkowe szybkie testowanie, jednak – jak wiemy – te szybkie testy nie zawsze są dokładne, a wynik pozytywny i tak pojawia się dopiero po dwóch dniach, a nie od razu na lotnisku, gdy wylądujemy.


Drugą sprawą jest sylwester i imprezy, które będą w tym czasie się odbywać. Impreza w porównaniu do spotkania rodzinnego w święta jest o wiele lepszą okazją do zarażenia i to większej liczby osób – dla wirusa to idealne warunki, gdy masa ludzi jest blisko siebie w zamkniętym pomieszczeniu. Zwłaszcza dla Omikrona, który jest bardziej zakaźny niż Delta. Moim zdaniem zrezygnowanie z obostrzeń w sylwestra (mogą być wtedy otwarte kluby i dyskoteki – przyp.red.) jest dla mnie problematyczną sprawą.



A jak może wyglądać piąta fala? Czy będzie więcej zakażeń, hospitalizacji?


– Moim zdaniem przy piątej fali nie powinniśmy wierzyć w optymistyczny scenariusz, tylko w ten pesymistyczny. Obserwujemy, jak ona wygląda w Wielkiej Brytanii. Za jakieś trzy tygodnie będziemy mieć podobną sytuację u nas – wówczas liczby zakażeń znowu wystrzelą w górę. Zakażenie Omikronem pojawia się dużo szybciej, bo po 2 czy 3 dniach, a nie po tygodniu jak dotychczas.


Badania pokazują, że Omikron jest bardziej zaraźliwy. Jest ulepszoną wersją Delty. To, że będziemy mieć więcej zakażeń jest niemal pewne. Czy wpłynie on również na jeszcze liczbę zgonów? Tego nie wiem. Nie wiadomo również, czy w jego przypadku będziemy ciężej chorować, czy wzrośnie liczba hospitalizacji. Warto tutaj dodać, że służba zdrowia już jest przeciążana liczbą pacjentów, chorują również pracownicy szpitali. Oni są zaszczepieni, przechodzą zakażenie łagodniej, ale tak czy siak muszą spędzić kilka dni na kwarantannie. Nie pracują w tym czasie – a przecież odsetek hospitalizacji jest bardzo wysoki.



No dobrze, a co z restrykcjami? Czy obecne obostrzenia są wystraczające, by złagodzić początek piątej fali?


– Jeszcze raz powtórzę: Omikron jest bardziej zaraźliwy. Służba zdrowia może nie wytrzymać jego napięcia, zwłaszcza, gdy obecne restrykcje są tak delikatne. Najprościej mówiąc są niewystarczające, zwłaszcza, że prawie połowa Polaków jest niezaszczepiona. Osoba, która nie przyjęła szczepionki zaraża 8 na 10 osób, gdy osoba zaszczepiona maximum 3.


Zamknięcie szkół na kilka tygodni to za mało. Przy piątej fali potrzebne są nam takie restrykcje, jak przy drugiej. Powinniśmy ograniczyć życie publiczne. Oznacza to zamknięte restauracje, kluby, a także nauczanie zdalne i ograniczone podróże.



Ponoć szczepionki na COVID-19 chronią przed Omikronem. Czy osoby zaszczepione mogą się czuć bezpieczniej?


– Osoby z dwoma dawkami szczepionki chronione są przed zakażeniem w 70-75 proc. Przy Omikronie trzecia dawka jest kluczowa, bo daje większą ochronę, uzbrajamy się w dodatkową warstwę odporności.


Nie wiemy, czy zakażenie się Omikronem zagwarantuje odporność na Deltę. Może być nawet tak, że Delta i Omikron połączą siły i się zmutują. Jeden wariant da nam zwiększoną zaraźliwość, a drugi cięższe chorowanie i to w jednym czasie. Wspomniałem już, że zakażenie Omikornem następuje dużo szybciej, więc jak ktoś się dowie po 2-3 dniach, że jest chory i wyląduje na kwarantannie to nie zmienia faktu, że przez te kilka dni zakażał innych.


Dlatego obostrzenia są konieczne. Mamy jeszcze trochę czasu, aby zadziałać i wprowadzić lockdown.



Piąta fala epidemii na świecie


Zdaniem niemieckiego Instytutu Roberta Kocha przy ministerstwie zdrowia liczba nowych zakażeń nie spada na tyle mocno i szybko, do tego wiele zakażeń powoduje wariant Omikron. Oznacza to, że należy się spodziewać nadejścia piątej fali pandemii. – Nie możemy stracić z oczu tego, co grozi nam ze strony Omikrona. Ten wariant będzie się bardzo szybko rozprzestrzeniał, nadejdzie piąta fala. Jeśli uda nam się znacząco obniżyć obecny poziom infekcji, mamy szansę utrzymać falę Omikrona na płaskim poziomie – wskazał szef Instytutu Lothar Wieler w wywiadzie dla tygodnika „Spiegel”.


W Izraelu piąta fala już się zaczęła – poinformował na przestrzeni ostatniego tygodnia premier Naftali Benet. – Omikron nadciąga. Za trzy, cztery tygodnie nie będzie żadnych wątpliwości co do tego – stwierdził premier.


Podobnie jest we Francji, gdzie V fala także trwa. Z tego powodu francuski minister zdrowia Oliver Veran ogłosił nowe restrykcje, m.in. utratę ważności paszportów sanitarnych bez zaszczepienia się dawką przypominającą. Wraca również obowiązek noszenia maseczek we wszystkich miejscach publicznych, w tym na powietrzu.


Prof. Tyll Krüger: Profesor w Katedrze Automatyki, Mechatroniki i Systemów Sterowania Politechniki Wrocławskiej. Zawodowo zajmuje się modelowaniem matematycznym w medycynie i biologii, procesami stochastycznymi, sieciami złożonymi i systemami dynamicznymi. Absolwent Uniwersytetu Humboldta w Berlinie, doktorat uzyskał na Uniwersytecie w Bielefeld.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close