Sports

Primera Division. Real ranny w derbach Madrytu. Koniec długiej passy


Statystyki z ostatnich lat przemawiały zdecydowanie na korzyść gości. Real nie przegrał z Atletico ośmiu poprzednich meczów. Ostatni triumf “Rojiblancos” przypadał na rok 2016.

Gospodarze zamierzali przerwać złą passę nie tylko z uwagi na prestiż, ale przede wszystkim z powodu niepokojącej sytuacji w tabeli. Drużyna Diego Simeone wciąż może bowiem spaść z czwartego miejsca – ostatniego, które gwarantuje awans do grupowej fazy Ligi Mistrzów.    

W dwóch poprzednich kolejkach zespół z Wanda Metropolitano zgubił aż pięć punktów. To efekt remisu z Granadą i porażki z Athletikiem Bilbao. Kolejne potknięcie mistrzów Hiszpanii sprzed roku mogłoby oznaczać dla nich poważne tarapaty.

Tymczasem Real – pewny już krajowego tytułu i oczekujący na finał Champions League – nie wyszedł do gry optymalną jedenastką. 

Po raz pierwszy w tym sezonie na ligowym gruncie pokazał się ukraiński bramkarz Andrij Łunin. W bieżącym cyklu zaliczył tylko dwa występy w Pucharze Króla.  

I właśnie on skapitulował jako pierwszy. Czyste konto zachowywał do 40. minuty. Z rzutu karnego pokonał go wówczas Yannick Carrasco.  

Tę sytuację poprzedziła skrupulatna analiza VAR. Arbiter miał wątpliwości, czy Jesus Vallejo na pewno faulował Matheusa Cunhę. Wideoweryfikacja przekonała go, że w tej konfrontacji doszło do złamania przepisów.    

W doliczonym czasie pierwszej połowy wydawało się, że przed doskonałą szansą na wyrównanie stanie Luka Jović. W ostatniej chwili przytomnym wyjściem z bramki uprzedził go Jan Oblak

W drugiej odsłonie optyczną przewagę uzyskało Atletico. Większa liczba podbramkowych incydentów nie przełożyła się jednak na korektę rezultatu. Najbliżej szczęścia był Carrasco, który w 77. minucie stanął oko w Łuninem, ale trafił tylko w słupek.   

W odpowiedzi bardzo groźnie uderzał z dystansu Federico Valverde. Ponownie “Los Colchoneros” od utraty bramki uratował znakomitą paradą Oblak

Skromne zwycięstwo gospodarzy oznacza udany rewanż za jesienne 0-2 z Santiago Bernabeu i umacnia ich w czołowej czwórce tabeli La Liga.  

Bramka: 1-0 Carrasco (40. karny)

ZOBACZ TAKŻE:





Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close