Politics

Wojna Ukraina – Rosja, 8 maja. Relacja z niedzieli, 8 maja – Polityka


  • Bono zagrał koncert w kijowskim metrze
  • Ukraińskie MSZ ostrzega, że uprowadzone dzieci mogą być nielegalnie przekazane Rosjanom
  • Brytyjski resort obrony informuje o dużych stratach wśród rosyjskich oficerów
  • Amerykański „Newsweek” twierdzi, że Rosja wydaje na wojnę 900 mln dolarów dziennie
  • Z Azowstalu ewakuowano wszystkie kobiety, dzieci i starszych – poinformowała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk. Rosjanie wciąż próbują zdobyć kombinat.
  • Prezydent USA Joe Biden ogłosił kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy. Według mediów jego wartość wynosi ok. 150 mln dolarów.
  • Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że to z Polski wychodzi wroga retoryka, a Warszawa może być „źródłem zagrożenia”.
  • Chcesz pomóc? Narodowy Bank Ukrainy uruchomił specjalne konto, na które można wpłacać datki bezpośrednio na ukraińską armię.



NIEDZIELA, 8 MAJA



Premier Kanady z niespodziewaną wizytą w Ukrainie


Premier Kanady Justin Trudeau odwiedził w niedzielę podkijowski Irpień, zrujnowany w trakcie rosyjskiej inwazji – poinformowały miejscowe władze. Wizyta Trudeau nie była wcześniej zapowiadana.


„Właśnie miałem zaszczyt rozmawiać z premierem Kanady Justinem Trudeau. Przyjechał do Irpienia, by na własne oczy zobaczyć ten koszmar, do którego doprowadzili w naszym mieście rosyjscy okupanci” – poinformował mer Irpienia Ołeksandr Markuszyn.


„Był w szoku. Zobaczył spalone i całkowicie zniszczone nie obiekty wojskowe, a domy mieszkańców Irpienia, którzy jeszcze niedawno cieszyli się życiem i mieli swoje plany na przyszłość” – dodał urzędnik, dziękując władzom Kanady i wyrażając nadzieję, że kraj ten pomoże w odbudowie zniszczonych ukraińskich miast, w tym Irpienia.



Jill Biden spotkała się z Ołeną Zełenską w ukraińskim Użhorodzie


Jill Biden, żona prezydenta USA odwiedziła w niedzielę Użhorod, ukraińskie miasto przy granicy ze Słowacją. Pierwsza dama USA spotkała się z żoną ukraińskiego prezydenta Ołeną Zełenską.


„W Dniu Matki (w USA – 8 maja) chciałam być z ukraińskimi mamami i ich dziećmi” – napisała Jill Biden na Twitterze, publikując zdjęcie ze spotkania na Ukrainie.


„W ciągu ostatnich kilku miesięcy, zbyt wielu Ukraińców musiało uciekać ze swoich domów, opuszczając swoich najbliższych” – dodała Biden.


Biden przybyła z celowo nieogłaszaną wcześniej wizytą do Użhorodu, gdzie spotkała się z Ołeną Zełenską. Według informacji agencji AP, która powołuje się na amerykańskich dziennikarzy towarzyszących pierwszej damie USA Jill Biden spędziła na terytorium Ukrainy około dwóch godzin.


O wizycie poinformowała w Telegramie Zakarpacka Rada Obwodowa. „Wizyta pierwszej damy (Jill) Biden to demonstracja wsparcia dla Ukrainy ze strony wysokich przedstawicieli USA” – napisano.



Pułk Azow: wciąż mamy zapasy i amunicję, będziemy walczyć tak długo, jak będziemy musieli


Mamy jeszcze zapasy, wodę, amunicję, będziemy walczyć tak długo, jak będziemy musieli – powiedział podczas internetowego briefingu przedstawiciel zablokowanego w zakładach Azowstal w Mariupolu pułku Azow Illa Samojłenko.


Briefing obrońców Mariupola transmituje na żywo w sobotę ukraiński portal Hromadske.


Samojłenko powiedział, że broniący się w Mariupolu ukraińscy żołnierze nie dostali uzupełnień od początku wojny, ale wciąż mają broń, chociaż nie dysponują już ciężkim uzbrojeniem.


„Jesteśmy zablokowani ze wszystkich stron. Jesteśmy martwymi ludźmi, większość z nas to wie” – powiedział wojskowy.


Samojłenko dodał również, że od 24 lutego do 15 kwietnia obrońcy Mariupola zabili 2,5 tys. rosyjskich żołnierzy i ranili pięć tys. Podkreślił, że ich walka pozwala zablokować ok. 25 tys. żołnierzy przeciwnika, tzn. uniemożliwia ich przerzucenie na inną część frontu.


Wojskowy ujawnił także, że z Mariupola uciekł wcześniej dowódca 36. brygady piechoty morskiej Wołodymyr Baraniuk, zabierając ze sobą grupę żołnierzy, „niewielką liczbę działających czołgów, transporterów i amunicji”. „To wielka hańba” – powiedział.



Bono zagrał koncert w kijowskim metrze


„Zostaliśmy zaproszeni przez prezydenta Zełenskiego, by zagrać i okazać solidarność Ukraińcom. To właśnie zrobiliśmy” – napisał zespół na Twitterze.


Koncert odbył się na stacji metra Chreszczatyk.


Bono zaśpiewał przebój „Stand by me” wspólnie z ukraińskim wokalistą Tarasem Topolą, liderem zespołu Antytila. Ten ostatni wystąpił w mundurze – po wybuchu wojny wstąpił bowiem do wojsk obrony terytorialnej.


Ani wizyta, ani koncert nie były wcześniej zapowiadane.



MSZ: uprowadzone dzieci mogą być nielegalnie przekazane Rosjanom


Ukraińskie dzieci wywiezione nielegalnie na terytorium Rosji – w tym sieroty i te, których rodzice zginęli w wyniku rosyjskiej agresji – mogą zostać bezprawnie przekazane na wychowanie Rosjanom – poinformowało w niedzielę ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych.


„Szczególne zaniepokojenie budzi informacja o zamiarze rosyjskiego ministerstwa oświaty, by podpisać z okupacyjnymi rosyjskimi administracjami w obwodzie donieckim i ługańskim «umowy», które pozwoliłyby przekazać nielegalnie deportowane z terytorium Ukrainy dzieci-sieroty rosyjskim rodzinom” – napisano w komunikacie MSZ, cytowanym przez agencje Interfax-Ukraina.


Resort podkreśla, że takie działania można zakwalifikować jako porwanie i wymagają one zdecydowanej reakcji wspólnoty międzynarodowej, a przede wszystkim kompetentnych organizacji międzynarodowych.


Ministerstwo zaapelowało do Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR), Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) oraz specjalnych przedstawicieli sekretarza generalnego ONZ ds. dzieci o podjęcie niezwłocznych działań, by ukraińskie dzieci powróciły na terytorium kraju.



Radio Swoboda: rosyjskie wojska rakietowe na północy Krymu


Przemieszczanie znacznej ilości rosyjskiego sprzętu wojskowego, w tym systemów rakietowych, na północ Krymu pokazują zdjęcia satelitarne – poinformował w niedzielę projekt śledczy Schemy ukraińskiej redakcji Radia Swoboda.


Na zdjęciach satelitarnych, którymi dysponują Schemy, widać sprzęt rosyjski w dwóch punktach wioski Fiłatiwka w pobliżu granicy z obwodem chersońskim.


Według eksperta wojskowego, którego poproszono o przeanalizowanie zdjęcia z 6 maja, widać na nim koszary, magazyn paliwowy, blisko 200 pojazdów opancerzonych różnego typu oraz ciężarówek. Pojawił się tam też sprzęt dużych rozmiarów i mogą to być systemy rakietowe.


„Po wyglądzie można powiedzieć, że jest to jeden z trzech typów systemów rakietowych, czyli: wieloprowadnicowy system rakietowy Smercz, przeciwlotniczy system S-300 albo operacyjno-taktyczny system Iskander” – powiedział ekspert.



W ostrzałach zginęła nauczycielka, 27 osób jest rannych


W wyniku rosyjskich ostrzałów w obwodzie mikołajowskim na południu Ukrainy w ciągu ostatniej doby zginęła nauczycielka języka rosyjskiego, a 27 osób jest rannych – podała w niedzielę agencja Ukrinform, cytując szefową rady obwodowej Hannę Zamaziejewą.


Zamaziejewa poinformowała na Telegramie, że w nocy z soboty na niedzielę Rosjanie bezustannie ostrzeliwali obwód mikołajowski, w tym tereny mieszkalne.


„Niestety cywile odnieśli poważne obrażenia, a jedna osoba zginęła. Tą osobą była starsza kobieta, która pracowała jako nauczycielka języka rosyjskiego i literatury rosyjskiej w miejscowej szkole” – napisała Zamaziejewa.


Wśród rannych nie ma dzieci.



Brytyjski resort obrony: duże straty wśród rosyjskich oficerów


Niepowodzenia podczas inwazji na Ukrainę sprawiły, że na polu bitwy pojawili się wyżsi rangą dowódcy rosyjscy. To doprowadziło do nieproporcjonalnie wysokich strat wśród oficerów – twierdzi brytyjskie ministerstwo obrony.


„Trudności w dowodzeniu i kontroli, a także słabnące rezultaty Rosjan na linii frontu sprawiły, że na pole bitwy wkroczyli starsi rangą dowódcy, prawdopodobnie, aby osobiście przejąć kierowanie operacjami. Rosyjscy dowódcy rzadko przekazują władzę operacyjną swoim podwładnym, którzy z kolei nie zdobywają niezbędnego doświadczenia przywódczego. Nie jest jednak jasne, czy obecność tych dowódców na polu bitwy doprowadziła do dopracowania lub zmiany koncepcji operacyjnej. Błędne założenia planistyczne i niepowodzenia we wsparciu nadal osłabiają rosyjskie postępy” – piszą autorzy codziennego raportu wywiadowczego.


„Wysunięte rozmieszczenie dowódców naraziło ich na znaczne ryzyko, co doprowadziło do nieproporcjonalnie wysokich strat wśród rosyjskich oficerów w tym konflikcie. W rezultacie siły powoli reagują na niepowodzenia i nie są w stanie zmienić swojego podejścia na polu walki. Problemy te prawdopodobnie będą się utrzymywać, biorąc pod uwagę względny brak doświadczenia w dowodzeniu operacyjnym oficerów awansowanych w miejsce zabitych”.



Amerykański „Newsweek”: Rosja wydaje na wojnę 900 mln dolarów dziennie


Takie szacunki przedstawił „Newsweekowi” redaktor naczelny portalu zajmującego się sprawami wojskowymi SOFREP Sean Spoonts.


W kwocie około 900 mln dolarów mieści się wynagrodzenie żołnierzy walczących w Ukrainie, koszt amunicji i naprawy uszkodzonego sprzętu wojskowego. Uwzględniono też cenę wystrzeliwanych pocisków manewrujących i innych rodzajów broni, które mogą kosztować około 1,5 mln dolarów za sztukę – podkreślił Spoonts.


Szacunki nie uwzględniają natomiast strat, jakie rosyjska gospodarka ponosi w wyniku nałożonych na Moskwę sankcji międzynarodowych. Według Białego Domu sankcje te mogą zostać utrzymane nawet jeśli Rosja wycofa swoje wojska z Ukrainy.


Gazeta podkreśla, że choć początkowo wielu spodziewało się szybkiego zwycięstwa Rosji, nie odniosła ona dotąd większych sukcesów militarnych. Nie udało jej się zdobyć Kijowa, a również w innych częściach Ukrainy rosyjskie wojsko napotkało silny opór Ukraińców.


Te porażki są bardzo kosztowne dla Rosji, zarówno pod względem finansowym, jak i strat w ludziach. W marcu, dwa tygodnie po rozpoczęciu inwazji szacowano, że kosztowała ona już wtedy Rosję około 7 mld dolarów. Stacja CNBC ocenia zaś, że Rosjanie będą prawdopodobnie odczuwali sankcje gospodarcze przez dziesięciolecia.



SOBOTA, 7 MAJA



Zachodni dyplomaci próbują chronić Mołdawię i Ukrainę w Dzień Zwycięstwa


9 maja, czyli w obchodzonym hucznie w Rosji Dniu Zwycięstwa, do stolicy Mołdawii, Kiszyniowa, przybędzie sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Tego samego dnia Kijów odwiedzi kanclerz Niemiec Olaf Scholz.


Według mołdawskiego portalu Realitatea szef ONZ spotka się w poniedziałek z władzami tego kraju, m.in. prezydent Maią Sandu oraz premier Natalią Gavrilitą. Z kolei we wtorek Antonio Guterres odwiedzi kiszyniowskie targi Moldexpo, na terenie których znajduje się ośrodek dla ukraińskich uciekinierów wojennych.


Podróż Guterresa do Mołdawii w obchodzony w Rosji Dzień Zwycięstwa jest nieprzypadkowa. Według mołdawskich mediów istnieje realna groźba rosyjskiej inwazji na ten kraj.


Na 9 maja planowana jest również wizyta kanclerza Niemiec Olafa Scholza w Kijowie. Obie te podróże mogą być formą ochrony stolic Ukrainy i Mołdawii przez polityków Zachodu przed możliwymi prowokacjami ze strony Kremla.



Rosjanie ostrzelali muzeum poety i filozofia Hryhorija Skoworody



Rosjanie kontynuują atak na Azowstal


Siły rosyjskie kontynuują atak na kombinat Azowstal w obleganym przez wojska rosyjskie Mariupolu – poinformował w sobotę sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy na Facebooku.


„Wróg nadal blokuje pododdziały sił obrony w rejonie fabryki Azowstal. Prowadzone są działania szturmowe przy użyciu ognia artyleryjskiego i czołgów” – podał w komunikacie sztab generalny


Wcześniej w sobotę przedstawiciel dowództwa pułku Azow powiedział Ukrainskiej Prawdzie, że trzech obrońców Azowstalu zginęło, a sześciu odniosło obrażenia w piątek podczas ewakuacji cywilów na skutek rosyjskich ostrzałów.



Z Azowstalu ewakuowano wszystkie kobiety, dzieci i starszych


Z kombinatu Azowstal w Mariupolu ewakuowano już wszystkie kobiety, dzieci i osoby starsze – poinformowała w sobotę wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk na Facebooku.


„Rozkaz prezydenta został wykonany: wszystkie kobiety, dzieci i osoby starsze ewakuowano z Azowstalu. Tę część operacji humanitarnej w Mariupolu zakończono” – napisała Wereszczuk.


Azowstal jest ostatnim punktem oporu, gdzie walczą jeszcze obrońcy Mariupola.

Cywile ewakuowani z terenów wokół zakładów Azowstal w Mariupolu


Cywile ewakuowani z terenów wokół zakładów Azowstal w Mariupolu

Fot.: REUTERS/Alexander Ermochenko / Forum



Rosjanie ostrzelali przez przypadek własne terytorium


Rosjanie, atakując w sobotę cele w obwodzie sumskim w Ukrainie, ostrzelali także własne terytorium – powiedział rzecznik ukraińskiej straży granicznej Andrij Demczenko portalowi Suspilne.


– Rosyjskie lotnictwo po raz kolejny przeprowadziło dziś ostrzał strefy przygranicznej w obwodzie sumskim. Dwa razy stwierdzono trafienia rakiet na terytorium Ukrainy. Wybuchły one w odległości blisko 20 km od siebie. Rakiety uderzyły nie tylko w terytorium Ukrainy. Jeden z samolotów zrzucił rakiety także na terytorium Rosji – oznajmił Demczenko.


Szef obwodowej administracji wojskowej Dmytro Żywycki powiedział portalowi Suspilne, że rakiety trafiły w hromady miropolską i chocimską. Żywycki napisał na Telegramie, że na skutek tych ostrzałów ranny został jeden pogranicznik.



Superjacht Władimira Putina zatrzymany we Włoszech


Minister gospodarki Włoch podpisał rozkaz blokujący wyjście z portu superjachtu „Szeherezada”, rzekomo należącego do prezydenta Rosji Władimirem Putinem. Statek wart 700 mln dolarów miał niedługo opuścić stocznię w Marina di Carrara.


W oświadczeniu wydanym w piątek wieczorem ministerstwo poinformowało, że Daniele Franco podpisał dekret na podstawie dowodów, że właściciel „Szeherezady”, która od września przechodzi remont w stoczni w Toskanii, ma „istotne powiązania gospodarcze i biznesowe” z „czołowymi przedstawicielami rządu rosyjskiego oraz innymi osobami, podlegającymi unijnym sankcjom”.


W oświadczeniu nie wymieniono właściciela statku, ale poinformowano, że włoskie ministerstwo zwróciło się do Unii o umieszczenie jego właściciela na liście osób objętych sankcjami. Jacht został zablokowany do czasu przyjęcia dalszych środków ograniczających.


Tajemnicę „Szeherazady” rozwikłali pod koniec marca ludzie z antykorupcyjnej fundacji Aleksieja Nawalnego, rosyjskiego dysydenta, który od lat nagłaśnia korupcję w kręgach władz Rosji i ujawnia bajeczne majątki Putina i bliskich mu oligarchów. Dziennikarze śledczy ustalili, że głównym dysponentem jachtu musi być prezydent Rosji.


Nie dotarli do dokumentów z raju podatkowego i nie znaleźli w nich nazwiska Putina. Jak sami piszą, to niemożliwe, bo oficjalnie Władimir Putin zarabia 136 tys. dolarów rocznie, jest właścicielem skromnego mieszkania, trzech aut z czasów ZSRR i niewielkiej przyczepy kempingowej. Ale jego bajeczny majątek oficjalnie przepisany jest na rodzinę i bliskich znajomych.

Superjacht „Szeherezada” według ustaleń ludzi z antykorupcyjnej fundacji Aleksieja Nawalnego należy do prezydenta Rosji Władimira Putina. Statek jest wart 700 mln dolarów.


Superjacht „Szeherezada” według ustaleń ludzi z antykorupcyjnej fundacji Aleksieja Nawalnego należy do prezydenta Rosji Władimira Putina. Statek jest wart 700 mln dolarów.

Fot.: Abaca/PAP



Rosjo nie strasz


Wicemarszałek rosyjskiej Dumy Państwowej – marionetkowego parlamentu Putina – powiedział, że Rosja nie zakończy „operacji wojskowej” w Ukrainie, dopóki jej wojska nie staną pod polską granicy – powiedział wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Piotr Tołstoj w wywiadzie dla włoskiej gazety „La Repubblica”.


Dla przypomnienia: rosyjskie wojska już są pod polską granicą – w Kalingradzie.



Ukraińcy zatopili rosyjski okręt desantowy u wybrzeży Wyspy Węży


Ukraińskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że dron Bayraktar TB2 zniszczył kuter desantowy klasy Sierna u wybrzeży Wyspy Węży na Morzu Czarnym. „Tradycyjna parada rosyjskiej floty czarnomorskiej 9 maja br. odbędzie się w pobliżu Wyspy Węży, na dnie morza” – skomentowało ukraińskie MON.



Sondaż: Kto jest odpowiedzialny za wojnę w Ukrainie według poszczególnych państw



Szef polskiego MSZ z wizytą w Iranie



Rosjanie kradną z fabryki olej roślinny


Rosyjscy żołnierze kradną przeznaczony na eksport olej roślinny z zakładu, który zajęli w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy – podała w sobotę agencja Ukrinform, cytując oświadczenie obwodowej obrony terytorialnej.


„Zakład produkcji oleju Połohy PJSC jako kolejny padł łupem rosyjskich okupantów i grabieżców. Przed rosyjską okupacją był jednym z największych zasilających budżet przedsiębiorstw rejonu (miasta) Połohy w obwodzie zaporoskim” – oświadczyła obrona terytorialna.


Rosjanie kradną z fabryki ukończone produkty, które miały zostać wyeksportowane za granicę. Zagraniczni partnerzy handlowi już mierzą się tymczasem z niedoborem ukraińskich produktów – podkreślił Ukrinform.


Według ukraińskich władz rosyjscy najeźdźcy kradną i niszczą na Ukrainie również olbrzymie ilości zboża. MSZ Ukrainy oceniło, że Rosja kontynuuje w ten sposób dzieło stalinowców i nazistów, w tym politykę rządu ZSRR, który w latach 1932-1933 wywołał sztucznie masową klęskę głodu, znaną jako Hołodomor, która spowodowała śmierć milionów Ukraińców.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close