Politics

Wojna w Ukrainie. Bia³orusini wykoleili poci±gi wioz±ce wojsko Rosji do Ukrainy. Teraz £ukaszenka chce karaæ ?terroryzm? ¶mierci±


Przed kilkoma dniami “Washington Post” opisał działania białoruskich dysydentów, którzy sabotowali wykorzystanie przez Rosję białoruskiej sieci kolejowej do dostarczania wojsk i zaopatrzenia armii atakującej Ukrainę od północy.

PRZEJDŹ DO RELACJI NA ŻYWO

“Ataki były proste, ale skuteczne” – napisał amerykański dziennik, który w zniszczeniach dokonanych przez białoruskich opozycjonistów w oprogramowaniu i sygnalizacji upatruje dużą część rosyjskich problemów w pierwszych dniach wojny, m.in. utknięcie na wiele dni długiego na kilkadziesiąt kilometrów konwoju wojskowego zmierzającego do Kijowa.

Białorusini uszkodzili kolejowe systemy sygnalizacyjne, co sparaliżowało ruch kolejowy. Hakerzy dokonali włamań do oprogramowania, pogłębiając chaos do tego stopnia, że Rosjanie musieli zaopatrzenie wozić ciężarówkami. Jednocześnie dysydenci przekazywali Ukraińcom informacje na temat liczby i rodzaju wojsk jadących w stronę ukraińskiej granicy.

“Białoruscy sabotażyści mogą przypisać sobie częściową rolę w sprowadzeniu na Rosję logistycznego chaosu, przez który rosyjskie wojska utknęły na liniach frontu bez żywności, paliwa i amunicji” – pisze “WP”, podkreślając, że dzisiejsi dysydenci czerpali inspirację z czasów II wojny światowej, gdy Białorusini wysadzali linie kolejowe, by utrudnić hitlerowskim Niemcom walkę na froncie wschodnim.

Najwyższa kara za sprzeciw wobec Łukaszenki

Teraz białoruski reżim Aleksandra Łukaszenki chce dopuścić karę śmierci za “próbę zamachu terrorystycznego”.

“Parlamentarzyści przyjęli projekt ustawy w dwóch czytaniach. ‘Terroryzmem’ na Białorusi jest bycie w opozycji do reżimu. Sabotaż linii kolejowych też jest ‘terroryzmem’. Blogerzy również byli nazywani ‘terrorystami'” – alarmuje na Twitterze białoruska dziennikarka Hanna Liubakowa.

Kara śmierci na Białorusi jest legalna, wyroki wykonywane są przez strzał w tył głowy. Nie jest znana dokładna liczba wykonywanych wyroków, ponieważ po raz ostatni dane na ten temat Mińsk udostępnił w 2006 r. Władza na własną rękę i nie informując rodzin, dokonuje również pogrzebów skazanych. Dane Unii Europejskiej i Amnesty International mówią o kilku potwierdzonych egzekucjach rocznie.





Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.